Zacząłem
od fundamentów.
Dosłownie.
Budownictwo to moja pasja od ponad dekady. Zaczynałem jako pracownik fizyczny na budowach — nosiłem cegły, mieszałem beton, uczyłem się każdego etapu z ziemi. To doświadczenie dało mi coś, czego nie da żadna uczelnia: rozumiem budowę od środka.
Przez lata pracowałem pod obcymi brandami przy realizacji dziesiątek projektów — domów jednorodzinnych, obiektów biurowych i inwestycji komercyjnych. Widziałem jak działa rynek od kuchni: gdzie wykonawcy zarabiają na nieświadomości inwestora, gdzie można zaoszczędzić bez straty na jakości, i co decyduje o tym, czy budowa kończy się sukcesem.
Dziś prowadzę własną działalność i staję wyłącznie po stronie inwestora. Moją misją jest prosta rzecz: żebyś zbudował swój dom szybciej, taniej i bez zbędnego stresu.